Dare or death?
Dare or Death? Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Jaskinia w podziemnych tunelach
Autor Wiadomość
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 7 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



Oczywiście, że Donovan usłyszala jak cicho powiedział pewne zdanie nieznajomy.
Niewiele myśląc z wampirzą szybkością znalazła się przy nieznajomym gościu i jakby skoczyła na niego. Zszokowało ją to, że zaraz została przygwożdżona do ściany i była trzymana za szyję.
Najpierw Vicki zrobiła większe oczy, a potem usiłowała się uwolnić, ale nie dała rady. Walka rybki normalnie w sieci rybaka.
- Mieszkaniec tej jaskini - powiedziała przez zaciśnięte zęby.
Jako człowiek nic by nie powiedziała, ale jako wampir może jednak tak czy siak czuję ogromny bòl.
- Zostaw już mnie, będę grzeczna - odrzekła z przekonaniem.
Widać było przez chwilę, że jej piękna twarz zmieniła się na maskę wampiryzmu. Nie panowała jeszcze nad tym. Wszystko było nadal nowe dla niej. Też to, że istnieją wampiry silniejsze od Donovan. No còż... człowiek jak widać uczy się na błędach...
Miała nadzieję, że ten ktoś daruje dziewczynie życie.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 8 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



Pierwszy dzień w MF i zaczynają się ataki na niego, dlaczego go to nie dziwi? Choć nic nie zrobił, ludzie i inni traktują go jak wroga, nieprzyjaciela. Przeczucie, intuicja? Niemniej jednak nie myli ona. Nie należał do osób które można nazwać przyjacielem, mimo to zdziwił go fakt iż zaatakowała go kobieta, w sumie bezpodstawnie. Wracając jednak do sytuacji. Gdy przyparł kobietę do ściany jaskini, zaczął jej się przyglądać, łapiąc pewniej za jej szyje, gdy ta próbowała się wyswobodzić z ucisku. Wbijające się jednak palce za krtań, nie sprawiały na pewno błogiego uczucia.
-Dziecko, powiedz mi ile ty masz lat?
Mruknął do niej z przymrużonymi ślepiami, obserwując ją uważnie. Przyjrzał się jej smukłej twarzy, zwracając po chwili uwagę na jej słowa. Zapewniła go, że będzie grzeczna? Zaiste, lecz to staremu wampirowi nie wystarczało.
-Następnym razem, gdy postanowisz zaatakować kogoś, oceń wizualnie jego możliwości...
Rzekł do niej spokojnie, choć jego chłodny ton głosu nie wróżył dobrze. Podczas przepowiadania do dziewczyny, sięgnął do swoich ust, po papierosa, by go wciąć między palce. Chciał nieco przybliżyć się do kobiety, by tym samym odebrać jej możliwość ucieczki, po czym przesunie rękę na jej szyi, nieco wyżej, tak by nieco unieść jej głowę do góry. Zrobił to głównie po to, by ta czasem nie mogła głowy wyszarpać. Planował kobietę nastraszyć, a mianowicie, po chwili zamierzał zbliżyć do jej twarzy, głównie oka, niedopałek papierosa. Spoglądając na nią z chłodem, beznamiętnie, zbliżał rękę do jej oka, lecz nie dotykał go.
- Dziś Ci podaruje, następnym razem Cię oszpecę. Przyjmij to za lekcje.
Odparł do niej z chłodem, zabierając niedopałek, który wyrzuci na ziemie, by zginął pod jego butem. Samą dziewczynę lekko odtrąci, by dać chwile czasu na "ogarnięcie się"
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 8 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



Zaczął ją wkurzać i to dosłownie! Vicki po prostu milczała. Potem udała, że się boi.
To jak trzymał dziewczynę i wbijając swe palce w jej krtań sprawiało Donovan wiele bólu.
- Najgorsze co mnie oszpeciło to przemiana w wampira - przyznała.
Nawet nie miała chęci wstać a tym bardziej spojrzeć na nieznajomego.
Co z tego, że był silniejszy? Zapewne w jakiś sense był tak nieszczęśliwy co Vic.
- Nie wiesz co to znaczy dwa razy być zabitą i wskrzeszoną przez czarownika co jako wdzięczność nałożył na mnie klątwę - powiedziała cichym głosem.
Nie miała zamiaru płakać. Po chwili się podniosła i spojrzała na tego "potwora". Wytrzymała jego wzrok. Już nie miała wampirzej maski. Wyglądała jak zwykły człowiek.
Donovan była teraz jak wyrzutek, bezdomny. Sama znalazła sobie to miejsce, więc byle jaki staruch ją stąd nie wykurzy, Fakt może postąpiła nieumyślnie.
- Masz rację następnym razem tak nie postąpię, bo pewnie i zabrane bym miała wampirze życie i nie tylko była bym bez oka - wyjaśniła spokojnie.
W sumie i tak z ręki takiego wampira jaki, jest nieznajomy to byłby zaszczy zginąć. Wygląda od razu na takiego Anioła Śmierci, który przyjdzie niespodziewanie pokatuję cię, a na koniec skonasz w najgorszych męczarniach.
Zastanowiła się nad tym i po chwili powiedziała:
- Wyglądasz mi na Anioła Śmierci, który najpierw zadaje ból i patrzy jak ofiara powoli w katuszach umiera. Tak sobie Ciebie wyobraziłam - powiedziała z lekkim uśmiechem.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 8 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



Mężczyzna nie robił sobie nic z zachowania kobiety, jej oburzenia, niezadowolenia. Wszystko mogło się odbyć o wiele inaczej, przyjemniej, gdyby nie postąpiła tak głupio. Była jeszcze jednak dzieckiem, młodym pisklakiem, które na dodatek szastało słowami na prawo i lewo. Mężczyzna spojrzał na nią z politowaniem słysząc jej słowa na temat oszpecania, które jednak pozostawił bez komentarza. Jeśli naprawdę uważała iż bardziej oszpecona zostać nie mogła, to oznaczało iż nie została nigdy dotknięta piekłem które istnieje na ziemi. Na następne słowa kobiety, sięgnął do kieszeni po paczkę z papierosami. W między czasie gdy ta wyrażała swoje opinie, ten zdąży odpalić kolejnego papierosa, chowają zbędne pierdoły z powrotem do kieszeni.
-Jesteś młoda, niedoświadczona jak widać. Skąd przekonanie iż nie przeżyłem podobnych doświadczeń.... Twoje słowa są warte tyle co gówno na podeszwie mojego buta.
Nie zabrakło kpiącego spojrzenia w jej kierunku, które równie szybko zmieniło się w neutralne chłodne.. Nie oceniał kobiety, jednakże jej zachowanie było typowym dla nastolatków tych czasów. Nie musiał zaglądać w jej dowód, a wiedział iż jej wygląd zdradza ją z rzeczywistym wiekiem. Życie nauczyło go, zarówno jak manipulować, jak i prawidłowo odczytywać, zachowania, gesty, słowa innych. Czy właśnie przez takie zachowanie, kobieta widziała go takim a nie innym? Możliwe.
-Slepy wampir, to bezbronny śmieć.
Bez wzroku dało się żyć, jednakże wampir był drapieżnikiem i choć miał inne mocne zmysły, to bez wzroku sprawy znacznie się komplikują i utrudniają życie. Poza stratą wzroku, było jednak jeszcze coś gorszego.... Coś czego nie życzyłby nawet swojemu wrogu.
-Anioł Śmierci nie jest mi obcy, aczkolwiek pozdrowię go od ciebie.
Mruknął do kobiety, zaciągając się porządnie papierosem. Choć dopiero palił, to czasem lubił nakopcić aż na zapas, jednocześnie mając na dłuższą chwile spokój z głodem papierosowym.
-Jak się nazywasz?
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 9 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



Wampir miał rację z tym wszystkim. Widać gołym okiem jaka Donovan jest. Nic ująć nic dodać jest po prostu takim eampirem z przeżywaniem że o dupę potłuc.
- Zgadzam się z Toba, nawet nazwałabym siebie głupią. Co ja mam zrobić jeśli zostałam pozostawiana na własny los. Poza tym pewnie wiesz, że pierścienie nam nie działają. Ostatnio mało, że nie spłonełam, więc za dnia siedzę tutaj - przyzbała.
Słysząc dalsze słowa posmutniała. Już nie umiała panować nad sobą. Cholerny wampiryzm. Nawet zaatakować kogoś nie umiała.
- Dowcipny jesteś, albo po prostu lubisz ironizować.
Po prostu myślałam, że jesteś człowiekiem, ale tak to jest jak ma się zerowe doświadczenie w życiu wampira
- przyznała.
I tak jest mu wdzięczns, że darował jej życie.
- Jestem Vicki, Vicki Donovan a Ty? - zapytała.
- Nie widziałam Cię jeszcze w Mystic Falls jesteś przyjezdny? - zapytała zaciekawiona.
Powoli, ale niepewnie zbliżyła się do mężczyzny.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 9 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



Nie żywił do kobiety urazy, zwłaszcza iż z każdym kolejnym jej słowem utwierdzał się w przekonaniu iż ma do czynienia z dzieckiem. Nie musiał pytać, a młoda wampirzyca sama mu wyjawiała fakty o jej życiu. To czyniło iż sp[ostrzegał ją nieco jako osobę roztrzepaną, rozbitą emocjonalnie, jak i zagubioną. Takie zachowania mogły prowadzić do bezmyślnych działań.
-świat nie kończy się na braku pierścieni.
Kobieta potwierdziła to co przypuszczał wampir. Była porzucona, co czyniło iż czuła się zagubiona, niedoinformowana. To trochę żałosne, lecz mężczyzna ani trochę jej nie współczuł. Jeśli uda jej się przetrwać, to jest dużo prawdopodobieństwo że życie ją wyszlifuje na tyle dokładnie, by wyostrzyć jej charakter. Tego jednak pewny być nie mógł.
-Czy wyglądam na osobę dowcipną?
Zapytał nie wdając się dalej jednak w dyskusje na ten temat. Kobieta nie wiedziała wszystkich faktów na temat życia i śmierci. Została jednak wskrzeszona, więc zapewne jeszcze nie wie do czego zdolna jest Magia.
-Spędziłem tu więcej lat niż ty sama posiadasz.
Oczywiście mogła być wampirem, jednak nie mogła mieć wiele lat. Jej zachowanie wskazywało iż nie mogła mieć więcej jak 50. Tak czy inaczej, nie kłamał kobiety. Niemniej jednak nie podawał jej informacji jak na tacy, przez co wokół jego osoby nadal była aura, tego obcego, nie stąd, tajemniczego.
-Lucjusz Sanguis, dla Ciebie nadal Pan.
Odparł do niej, zerkając na nią i na to jak podchodzi. Nie wyczuwał od niej chęci ataku i nie sądził iż jest wstanie mu zagrozić czymkolwiek.
-W mieście panuje wirus, wiesz coś o tym?
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 9 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



- Może być nie kończy się, ale gorzej jak wyjdziesz sobie przekonany, że wszystko jest w pirządku i mało,
ze nie spłoniesz
- przyznała zamyślając się.
Nie po to mu to powiedziała by gościowi było jej żal, a w życiu! Jak ta się na niego patrzyło to miało się wrażenie, że nic go nie obchodzi i wszystkie istoty ma gdzieś.
Zamyśliła się na chwilę.
- Jeśli tak to nie mam szans z Tobą, a jeśli jesteś taki wiekowy to może znasz braci Salvatore? - zapytała.
Nie spodziewała się odpowiedzi, bo mężczyzny dawał po sobie poznać obojętność i wielki chłòd. Co więc będzie odpowiadał takiej smarkuli jak Vicki.
- Usiłuje uczyć się samokontroli Panie... Sanguis. Jeśli tak wolisz będę się tak do Ciebie zwracać. Za pewnie poczuł się Pan źle, bez szacunku. Proszę o wybaczenie - mòwiąc to schyliła głowę ze względu na skruchę.
Chciała to naprawi, ale nie wiadomo czy umiała. Próbowała ważyć słowa.
- Przepraszam Pana. Może nie jwst Pan dowcipny, ale śmiertelnie poważny, lepiej? - zapytała.
Słysząc o wirusie zastanowiła się. Coś obiło jej się o uszy.
- Słyszałam jak rozmawiają o tym w tutejszym barze, ale nie zachorowałam jeszcze na ten wirus. A Pan coś wie na ten temat? - zapytała.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 10 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



-W dniu ostatecznym i tak spłoniemy wszyscy, bez wyjątku. Pierścienie jedynie to przekładają na późniejszy termin.
Mruknął obojętnie, nie przykuwając uwagi do tego, dlaczego przedmioty które do niedawna chroniły przed słońcem, przestały działaś.. Nie przykuwał, bądź dobrze to krył za obojętną maską. Z biegiem lat nauczył się kontrolować odruchy, które zdradzały by o jego stanie psychicznym. Patrząc na niego można było mieć faktycznie takie wrażenie że ma wszystko w nosie co często nie mijało się z prawdą.
-Jakie to ma znaczenie?
Ani nie zaprzeczył, ani tez nie potwierdził znajomości z Braćmi Salvatore. Poniekąd też niezbyt rozumiał, dlatego kobieta pytała o nich. Co było w nich takiego niezwykłego? Powinien ich znać? Cholera wie, może kobieta sama powie dlaczego właśnie o nich pytała. Nie znał kobiety, dlatego tez nie widział powodów do wyjawiania jej swoich znajomości. Łącząc jednak fakty Viki mogła podejrzewać iż jednak ich zna, jak bardzo to już ciężko określić.
Kobieta uczyła się samokontroli, może też dlatego go zaatakowała. Nie panowała jeszcze nad wampirzym instynktem? Cholera wie, tak czy inaczej w chwili gdy wyjawiła swoją próbę nauki nad sobą, Lucjusz mógł przymknąć oko na jej wcześniejsze zachowanie.
-Jak chcesz, to potrafisz być miła. Oby tak dalej, chyba nie chcesz bym pożałował darowania Ci życia.
Nie wyglądał na obrońce ludzkości, ani na bohatera, dlaczego więc nakłaniał, a raczej zmuszał kobietę do porządnego zachowania? Odpowiedz była prosta, ktoś kto nieodpowiednio gra, szybko wypada z gry. W tym przypadku najczęściej zdycha.
-To czyni iż obawiasz się mojej osoby.
śmiertelnie poważny, jak i chłodny. Przez takie zachowanie inni widzieli w nim osobę do której mimowolnie czuło się niepokój. Charyzma jaka przy nim towarzyszyła, powodowała iż można było o nim powiedzieć, że jest także nieobliczalny.
-Ten kto sprowadził na to miasto Wirus, doskonale wiedział co robi.
Rzekł do kobiety beznamiętnie. Nie posiadał wielu informacji na temat wirusa, jednak nie trza było być ekspertem by zorientować się iż ktoś tego miasta nie lubi. Podczas rozmowy papierosa powoli palił, jak i zaczął rozglądać się po jaskini powoli ruszając w jej głąb.
-Opowiedz coś o sobie.
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 13 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



Choć Vicki zaczynała czuć respekt i chłòd od mężczyzny zaczęła go powoli lubić. W jakiś sposòb zawsze pragnęła być taka jak Lucjusz.
No ale jej się nie uda za bardzo laikiem jest ktòry zaraz może być zabity.
- Może czyni to, że obawiam się Pana to, że Pan otacza taką aurę strachu, poza tym czuję się tak jakby jeden niewłaściwy krok i znòw będę w Nicości, a tego nie chce. Jeszcze roztacza Pan przed sobą władzę i wielką mądrość zmieszaną z doświadczeniem - przyznała.
Było widać, że jest pod wrażeniem i zafascynowana Lucjuszem.
Każdy to by się bał a Vicki ciągnęło jak niebezpieczny napastnik swoim zapachem ofiarę, a wampirzyca była tą ofiarą.
- Wracając do Braci Salvatore to ma i to ogromne. Niejaki Damon mnie stworzył, a jego brat za atak na swoją dziewczynę Elenę mnie zabił. A Kai Parker mnie wskrzecił i nałożył klątwę na mnie. Jednakże nic się nie dzieję, więc nie żyję. Poza tym urodziłam się w Mystic Falls. Rok siedziałam w Nicości lub po Drugiej Stronie.
Usiłuje wieść normalne życie i zemścić się na Salvatorach i Elence
- opowiedziała.
- Jeszcze chce Pan coś wiedzieć? Mogę też coś się o Panu dowiedzieć? - pytała.
Nie chciała zbliżać się bardziej by nie naruszyć cienkiej linni ich dzielącej.
Wiedziała, że taki mężczyzna jak on musi mieć partnerkę i jest zadowolilony z tego związku.
Stała i patrzyła się jakby zahipnotyzowana.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 14 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



-Tak ma być Vicki, zapracowałem sobie na status jaki oblega oblega moją osobę, bowiem nie tylko zachowanie powoduje iż jestem czym jestem. Gratuluje prawidłowej dedukcji zatem.
Bez wątpienia posiadał nie tylko siłę, pewny krok, ale i wiedzę. Z tego wszystkiego jego wiedza była na najwyższym poziomie, co można było tez zauważyć po jego sposobie mówienia. Kobieta mogła być nim zafascynowana, mogła go obrać jako wzór do naśladowania, jednak Lucjusz nie był osobą, którą dawała prawidłowy wzór do naśladowania. Intryg, egoista, jak i bez uczuć świnia.
Spacerował sobie powoli po jaskini, którą wydawał się znać, patrząc na to że nie zastanawiał się jak iść by dojść na sam koniec. Może faktycznie nie był tutaj pierwszy raz. Jednocześnie też zaczął słuchać tego co dziewczyna ma mu do powiedzenia.
-Gdybym miał kobietę, a ktoś by spróbował ją tknąć, bez wątpienia zareagowałbym podobnie, choć śmierć nie jest najstraszniejsza karą... Niemniej jednak jeśli szukasz zemsty, celuj w słabe punkty. Z Twoich słów wynika iż Elena jest słabym punktem Młodszego z braci, za to co jest słabością drugiego? Co do młodej Gilbertowej... Ta nie może umrzeć, jest zbyt drogą kartą przetargową. Zabijając ją zwabisz na siebie problemy.
Bez wątpieniu słyszał o osobach o których rozmawiali, było to skromne miasteczko, a żyjąc tu już kilkanaście lat, dowiedział się tego i owego. Teraz dowiedział się nieco o rozmówczyni, która była obok, no i musiał przyznać, że jej historia była inna niż od reszty, nie ma się jednak czym chwalić. To że chciała nieco się dowiedzieć o nim, nie zdziwiło go ani trochę.
-Pochodzę z daleka, jak i prezentuje spoty zasób wiedzy, którą skutecznie potrafię wykorzystać. Ponadto niebawem wstąpię w szereg oświaty w collegu.
Tyle musiało jej wystarczyć na początek, mimo to mogła się nie spodziewać iż ma do czynienia z osobą która bierze się za nauczanie innych, niemniej jednak i w tym miał swoje skryte cele.
-Głodny jestem.
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Vicki Donovan








INNE POSTACIE: Remy, Warrick, Rosalie N, Andy

Wysłany: 14 Listopad 2017   
  
Vicki

  

  
  
  
wampir  ✕
20 lat/a    ✕
Studiuje/pracuje   ✕
Nie ma

  



Vicki dalej go słuchała. Dowiedziała się, że jest sam czyli w jakiś sposòb samotny, pochodził z dalego i będzie nauczycielem.
- Zdradzę Ci, że myślę i tego drugiego słabością jest eptatyczna Elenka. Na razie to po prostu gram tą dobrą.
Fakt chciałabym się zmienić, ale zło już jest w mojej naturze
- przyznała.
Słysząc że jest głodny uśmiechnęła się.
- Pokaże Ci coś, może będziesz zadowolony. Ostatnio to odkryłam - powiedziała dość zagadkowo.
Złapała go za rękę i pociągnęła za sobą. Po paru minutach doszli do rozwidlenia i zauważyli zakochaną w sobie parę.
- Przepraszam za to Pana - szepnęła i puściła jego dłoń.
Nie chciała się narzucać, gdy go dotknęła poczuła jakby dreszcz. Udała, że to ją obeszło, ale przez ułamek sekundy było to można zauważyć.
- Tylko nie wiem czy są zdrowi, ja poluję na zwierzęta - powiedziała tak, że tylko on ją słyszał.
_________________
Devil's Lullaby
Revenge is good, very good...
 
   Podziel się na:  
Lucjusz Sanguis








Wysłany: 14 Listopad 2017   
  
Lucjusz

  

  
  
  
wampir  ✕
27 lat/a    ✕
Biolog/Chemik/Nauczyciel   ✕
Brak

  



Był samo\, lecz nie czuł samotności, nie bał jej się, jak i nauczył się z nią żyć. Mało kto tez wiedział że miał siostrę. Kochał ją i chciał dla niej dobrze, może też dlatego często ją odpychał, by się nie spoufalać. Poniekąd miał wielu wrogów i wystarczająco problemów. Ta mała dziewka sobie poradzi. Nie było to jednak istotne, nie teraz.
-Zło bywa i dobre.
Reszta słów nie potrzebowała komentarza wampira, który tez nie zamierzał mówić kobiecie jak ma żyć. Jemu też nikt nie mówił. Może jedynie podpowiedzieć, lecz żyć za nią nie będzie. Uniósł brew, na kolejne słowa wampirzycy i choć mógł się nie zgodzić to jednak pozwolił się złapać za rękę idąc za kobietą jednak spokojnie.
-Nie rób tego więcej.
Zrozumiała swój błąd, więc więcej komentować nie trza było, zerknął na ludzi, przechylając nieco głowę, ale na temat stanu ludzi oderwał od nich spojrzenie, zerkając na wampirzyce.
-Masz na myśli skażenie werbeną? To dość pospolite w tym mieście...
Zapytał mimowolnie, choć nie obawiał się werbeny, umiał panować nad głodem, jak nie oni to inni i tyle. Chyba że wampirzycy chodziło o coś jeszcze.
_________________

Ukryj: 
POSZUKIWANIA.

No więc Lucjusz jest po raz kolejny w MF, mimo to niebawem zacząłem grę, dlatego też nic dziwnego, że poszukuje kontaktów dla Lucjusza. Kontaktów, jakich?
Prywatne: Masz ochotę na jakąś bliższą relacje, chcesz być przyjacielem, bądź kimś komu mój wampir będzie wstanie zaufać i w ciężkiej chwili pomóc?
Praca: Lucjusz dowiedział się o Wirusie, dlatego też nic dziwnego że jako biolog i chemik zechce działać coś w tym kierunku, jednak tak samemu? Jest jakich biolog, bądź inny badacz na forum w którym można było by coś działać?
Ponadto jest jeszcze nauczycielem, dlatego też relacje dotyczące oświaty także są możliwe.
W przypadku gdy obie z powyżej wymienionych możliwości niezbyt odpowiadają, a mimo to masz pomysł, to pisz śmiało na PW.

Jeśli chodzi o rasy, jest mi to obojętne, ważne jest to by mieć pomysł na grę.

 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





ATTENTION, BITCHES!
Uwaga, uwaga! Jegomoście i drogie panie, pochodzący z odległych krain! Otóż ten gustowny (NIE KŁÓĆ SIĘ ZE MNĄ!) wygląd został dostosowany do przeglądarki Google Chrome, którą można sobie pobrać (ZA DARMO!) z internetów i cieszyć się idealnością ów forum (NIE KŁÓĆ SIĘ ZE MNĄ! ... bo mi będzie przykro :( )
SZANOWNI PARTNERZY!
Czy wiesz, że możesz zawrzeć z nami partnerstwo i cieszyć się darmowym iPhonem, który wyślemy Ci w przeciągu 7 dni? Nie? ... no to masz rację. iPhone'a nie dostaniesz (tym lepiej dla Ciebie, lol), ale co do partnerstwa to mówiłam prawdę - a ja zawsze mówię prawdę, bo jestem tabelką w stopce forum. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej KLIKEJ TUTEJ. #NOSCAM #YOLO