VAMPIRE DIARIES Strona Główna




Poprzedni temat «» Następny temat
Jaskinia #1
Autor Wiadomość
Vampire Diaries


special





x

Wysłany: 19 Czerwiec 2017   Jaskinia #1
  
  
Vampire

  
Diaries


* * *

 
   Podziel się na:  
Mazikeen Pierce


vampire





Informacje ⌄
KSYWKA – Maz
ZAWÓD – -
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – protagonista
krew ludzka


ZAGRAJ ZE MNĄ

hm....

16/493 lat/a

M U L T I K O N T A
Phoebe, Melisandre

Wysłany: 1 Styczeń 2018   
  
  
Mazikeen

  
Pierce


Ocknęła się z takim bólem karku oraz nadal tkwiącym kołkiem w plecach i złamaną ręką, że miała chęci niemal wydrzeć się z całych sił i rozszarpać na kawałeczki każdego, kto się pojawi obok. Niestety minusem było to, że nie miała sił się podnieść ani drgnąć palcem. Warknęła pod nosem wściekła, że jej własna siostra miała zamiar zamknąć ją tutaj. Zamknąć ją z Klausem, którego raz udało się jej oszukać, niestety tym razem może to się nie powieść. Zaklęła pod nosem, na szczęście tego nie było jeszcze widać. Nie widziała nikogo, ani siostry parszywej zdziry, którą na sam widok by obecnie rozszarpała, ani jej kochasia, który jak się okazało był jej drogim "dziadziusiem". Cóż...rodzinka pełną parą. Jej stwórca wiedział co robi...ale nie wiedział kim była, wspomnienia powoli wracały, dziwne inkantacje w łacinie. Wspomnienia rodziny. O dziwo, nawet Ich pamiętała. Pierwotnych. Mimo, że była dzieckiem, pamiętała Klausa oraz pozostałych mimo, że nie wiedziała jak mają na imię, to za dziecka pamiętała jak wyglądał Klaus oraz Elijah. Na darmo nie skradała się za Katheriną, by dowiedzieć się co jej siostra porabia. Nie wiedziała o własnym bracie, nie wiedziała nic jedynie imię, które gdzieś w podświadomości próbowało się właśnie przedostać. Wszelkie wspomnienia nadal były za gęstą mgłą, do której dostanie się nie było takie proste.
 
   Podziel się na:  
Klaus Mikaelson


hybrid





Informacje ⌄
KSYWKA – Klaus
ZAWÓD – Hybrydy, kasa, mordy, tortury
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – czarny charakter
krew ludzka


GRAM JUŻ

Ma na oku

~1000 lat/a

M U L T I K O N T A
Brak

Wysłany: 4 Styczeń 2018   
  
  
Niklaus

  
Mikaelson


Gdyby tylko jeszcze matka Niklausa wtedy żyła... Wygląda na to, że Mazikeen wspomnienia zaczęły się nieźle mieszać, a Klaus zamierzał dołożyć oliwy do ognia. Nie lubił, jak się go oszukuje, a poza tym miał też dostać niemałą przysługę za zajęcie się niepokorną siostrą. Wcześniej Klaus był stosunkowo miły, teraz nie będzie szczędzić środków. Po prostu.
Zjawił się po jakimś czasie przed wrakiem wampira i z pogardą spoglądał na kobietę myślącą, że jest zajebista w swej apatii, no niestety nie.
- Po raz kolejny się spotykamy... - I nawet nie patyczkował się, od razu zaszedł od tyłu Mazikeen, przemienił się w hybrydę i ugryzł wampirzycę w szyję wilkołaczymi kłami. Wilkołacze ugryzienia znacząco osłabiają wampirów, a do tego wywołują po czasie ciekawe efekty uboczne, o czym wampirzyca się przekona, przy okazji wypił sobie nieco jej krwi. Bo mógł. Jeśli Katherine była na miejscu i obserwowała wszystko, to miała okazję poznać po raz kolejny sadyzm Klausa. - Powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, że nie lubię, jak się ze mną pogrywa i mnie oszukuje. I właśnie dlatego mam dla nas zaplanowaną ciekawą noc. Liczę, że Tobie również spodobają się atrakcje, które mam dla Ciebie przygotowane. - I rzucił torbę z narzędziami, którą miał ze sobą... A może to nie były narzędzia? Cholera wie... Niemniej Klaus zamierzał dobrze się zabawić. - Moja droga, tym razem upewnimy się, że nikogo więcej nie oszukasz, ale wcześniej zabawimy się. Lubisz się zabawiać, hm? - Schylił się w jej kierunku i zaśmiał jej się w twarz, kiedy to mówił. Oj Mazikeen miała możliwie najbardziej przechlapane, jak się u Klausa dało. Tak przechlapane, że zabicie to było za mało...
_________________
 
   Podziel się na:  
Mazikeen Pierce


vampire





Informacje ⌄
KSYWKA – Maz
ZAWÓD – -
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – protagonista
krew ludzka


ZAGRAJ ZE MNĄ

hm....

16/493 lat/a

M U L T I K O N T A
Phoebe, Melisandre

Wysłany: 4 Styczeń 2018   
  
  
Mazikeen

  
Pierce


Niestety wszystkie wspomnienia mieszały się razem. Czasy gdy była wiedźmą, czasy spędzone z rodziną Fellów, z jej rodziną. Jej brat, Olivander...to imię jak młot uderzało ją w twarz ale nie mogła sobie go skleić w całość i przyczepić do kogoś kogo by znała. Nie mniej, z rozmyślań jak spierdolić i nie dać się złapać a mało tego, jak w końcu pozbawić się tego cholernego kołka w plecach wyrwał ją męski głos. Znała go, bardzo dobrze go znała. Wpierw jako dziecko gdy biegała jak rzep za ogonem za Katheriną, a potem po wielu latach gdy go zobaczyła już nie jako dziecko ale jako wampir. W dniu, w którym dowiedziała się, że jej przyjaciółka to fałszywa suka, która sprzymierzona była z Klausem. Która okazała się jego córką. Wściekła wówczas wymordowała kilka osób. Teraz...teraz siedziała przykuta przez własną siostrę do ściany skalnej. Nadziana na kołek przez jej fagasa. Uniosła głowę szczerząc się pod nosem na widok Klausa.
- Klaus...
Odezwała się drwiącym tonem. Nim się spostrzegła poczuła ugryzienie. Skurwiel ją dziabnął! Ryknęła wściekła chcąc złapać go za gardziel, ale zakuta w łańcuchy nie mogła nic zdziałać. Gdy ją ugryzł i upił z niej krwi mógł poczuć w ustach smak werbeny, którą się poiła przez długie miesiące każdego dnia po trochu, tak by nie zrobić sobie krzywdy, a jedynie po to by się uzależnić, by nikt nie mógł zrobić z niej posłusznego pieska.
- Smakowało?
Zakpiła spoglądając na niego z wściekłością. Słysząc jak cisną torbą uśmiechnęła się pod nosem.
- Lepiej powiedz, czego chcesz od Kath za tą....fatygę. Przecież to bezsensowne nie sądzisz?
Chciałeś od wieków zemsty, możesz teraz odejść i będziecie kwita nie sądzisz?

Parsknęła pod nosem. Na jego słowa o propozycji zabawy roześmiała się pod nosem.
- Oj no proszę Ciebie, Niklausie, przecież nic Ci nie zrobiłam prawda? A to, że sobie zakpiłam...to Twoja wina. Ale uwierz, jaki byłeś pewien swego.
Uśmiechnęła się z drwiną.
- Owszem, lubię ale sądzę, że ja nie będę się dobrze bawiła hm? Nie dasz się mi pobawić? Jesteś okropny.
Zacmokała zawiedziona i roześmiała się pod nosem. Na razie jednak nic jej nie było, wszystko jednak zacznie się dziać niebawem...jej organizm powoli zaczynał reagować na ugryzienie hybrydy.
 
   Podziel się na:  
Katherine Pierce


vampire





Informacje ⌄
KSYWKA – Kath
ZAWÓD – brak
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – protagonista

ZAGRAJ ZE MNĄ

Elijah

19 lat/a

M U L T I K O N T A
Brak

Wysłany: 4 Styczeń 2018   
  
  
Katherine

  
Pierce


Minęło trochę czasu nim Katherine zjawiła się w jaskinii. Na początku wahała się czy to zrobić, ale w końcu stwierdziła, że musi się tutaj pojawić. Wiedziała, że czeka ją tutaj niezbyt miły widok, ale jeśli to ma pomóc jej siostrze i uchronić ją, to Katherine nie zamierzała przeszkadzać Klausowi. Weszła do jaskini w momencie, kiedy to Mazikeen została ugryziona. Zacisnęła usta w cienką linię przymykając powieki, po czym wzięła oddech i ruszyła w stronę dwójki. Liczyła się z tym, że widok nie będzie najlepszy, ale oby jego tortury okazały się skuteczne. Elijah kompletnie nie zgadzał się z decyzją Kath, ale chcąc nie chcąc musiał ją uszanować. Nie ufał mu ani trochę i martwił się, to zrozumiałe, ale Katherine potrafiła o siebie zadbać, chyba.
Spojrzała na Mazikeen ze smutkiem w oczach, ale kamiennym wyrazem twarzy. Pokręciła tylko głową widząc, że jej siostra była nadal tak cyniczna, kiedy pewnie doskonale zdawała sobie sprawę z tego, w jak cholernie kiepskiej jest sytuacji.
_________________
<fieldset style="width:260px; border-top:1px solid #bcbcbc; border-left:0px; border-right:0px; border-bottom:0px; padding-left:1px; padding-right:1px;margin-top:-2px"><legend align="center"><div style="font-size:14px; font-family:Georgia; color:#CE8F75">Katherine Pierce</legend><div style="margin-top:-5px; line-height:85%;font-family:Constantia; font-size:11px;text-transform:lowercase;text-align:justify;color:#848484">Being happy  <span style="color:#778A9F"> never goes out of style</fieldset>
 
   Podziel się na:  
Klaus Mikaelson


hybrid





Informacje ⌄
KSYWKA – Klaus
ZAWÓD – Hybrydy, kasa, mordy, tortury
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – czarny charakter
krew ludzka


GRAM JUŻ

Ma na oku

~1000 lat/a

M U L T I K O N T A
Brak

Wysłany: 13 Styczeń 2018   
  
  
Niklaus

  
Mikaelson


- Znowu się spotykamy... Chyba lubisz być moją maskotką do uciech, hm? - Zaśmiał się nieco złowieszczo. Po ugryzieniu jednak, Klausowi mogła dać się odczuć werbena, ale upił swoje, otarł usta i ku pokazowi siły nie dał się ugiąć sile werbeny. Poza tym był pierwotną hybrydą, więc werbena nie działała na niego tak mocno i tak długo, jak na zwykłego wampira. Myślała, że werbena będzie przeszkodą dla Klausa? Ugryzienie przynajmniej wyjawiło pewną zmienną, która okazała się prawdziwa. - Oczywiście, przynajmniej wiem, że będę mógł być dla Ciebie ostrzejszy. Nie mogę się doczekać, jak zobaczę Twoje schnące ciało tracące zbawienną dla Ciebie werbenę. Jakież to słabe, że musisz stosować to zielsko z powodu braku własnej siły. - Odpowiedział równie drwiąco, co ona i nie zwracając większą uwagę na obserwującą Katherine, po prostu zajmował się tym, co najlepiej potrafił.
Rozcinał jej co jakiś czas żyły, kiedy się zaczęły goić, żeby upuścić Mazaczkowi możliwie jak najwięcej krwi w kontrolowanym stopniu, by na zaś się tak nie rzucała. Na pewno sadyzm Klausa mógł nieco przerażać Katherine, choć z drugiej strony... Wiedziała, do czego był zdolny. - Sprawy między mną, a Twoją siostrą są załatwione, nie musisz być taka dobroduszna. - Puścił Mazikeen ironiczne oczko i dalej bawił się w usychanie wampirzycy. Podpadła mu mocno i to, co z nim przeżyła wcześniej będzie pieszczotami w porównaniu do tego, co Klaus ma dla niej zaplanowane na później. - Mazikeen, przekonasz się, że prędzej czy później osiągam swoje zamierzone cele i wydmuszka Twojego pokroju nie robi na mnie żadnego wrażenia. Widziałem wampirzyce dużo bardziej zatwardziałe i interesujące. Zawsze jestem pewien swego i zawsze spełniam swoje obietnice oraz groźby. - Tak. Wilkołacze ugryzienie oraz upuszczanie krwi na pewno wprawiało Mazikeen w dość... Bardzo niekomfortowy stan, co tylko bardzo Klausa cieszyło. Co było widać.
_________________
 
   Podziel się na:  
Katherine Pierce


vampire





Informacje ⌄
KSYWKA – Kath
ZAWÓD – brak
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – protagonista

ZAGRAJ ZE MNĄ

Elijah

19 lat/a

M U L T I K O N T A
Brak

Wysłany: 13 Styczeń 2018   
  
  
Katherine

  
Pierce


Ciężko było jej patrzeć, jak Mazikeen cierpi, ale jakkolwiek sadystycznie to brzmiało, wszystko było dla jej dobra. Katherine robiła to z myślą o niej i ona dobrze o tym wiedziała. Miała nadzieję, że młodsza wampirzyca nie będzie się dłużej opierała, bo wtedy ucierpi jeszcze bardziej. Oby szybko uzmysłowiła sobie, że nie warto było wyłączać tych cholernych uczuć.
Wampirzyca podeszła kilka kroków bliżej patrząc to na Mazikeen, to na Klausa. Przez moment odwróciła wzrok, kiedy nacinał jej żyły i kiedy słyszała jej krzyki. Po kilku minutach ponownie spojrzała na nią próbując coś wyczytać z jej spojrzenia czy też mimiki. Klaus wiedział co robi i był najlepszy w swoich chorych, ale za to skutecznych poczynaniach.
- Maz przestań do cholery walczyć i udawać męczennika - powiedziała do niej posyłając jej to swoje firmowe spojrzenie, które jej siostra dobrze znała. Katherine po prostu nie chciała, by jej siostra cierpiała, ale skoro ona sama udawała taką twardą i robiła wszystko by zostać taka jaką jest... to Klaus mógł robić dalej to, co do niego należało.
- Nie żebym wątpiła w twoje zdolności przekonywania... Ale ona to ciężki przypadek - odezwała się w końcu do Pierwotnego.
_________________
<fieldset style="width:260px; border-top:1px solid #bcbcbc; border-left:0px; border-right:0px; border-bottom:0px; padding-left:1px; padding-right:1px;margin-top:-2px"><legend align="center"><div style="font-size:14px; font-family:Georgia; color:#CE8F75">Katherine Pierce</legend><div style="margin-top:-5px; line-height:85%;font-family:Constantia; font-size:11px;text-transform:lowercase;text-align:justify;color:#848484">Being happy  <span style="color:#778A9F"> never goes out of style</fieldset>
 
   Podziel się na:  
Mazikeen Pierce


vampire





Informacje ⌄
KSYWKA – Maz
ZAWÓD – -
MIESZKA W – Mystic Falls
TYP – protagonista
krew ludzka


ZAGRAJ ZE MNĄ

hm....

16/493 lat/a

M U L T I K O N T A
Phoebe, Melisandre

Wysłany: 14 Styczeń 2018   
  
  
Mazikeen

  
Pierce


Czy lubiła być maskotką do uciech? No ba! Przecież to była Mazikeen! Ona zawsze uwielbiała być do uciech, ale no w innym tego słowa znaczeniu...no ale główka obecnie nie pracowała na takich obrotach jakie powinna mieć. Więc...nic dziwnego!
- Owszem uwielbiam jak bawisz się ze mną w kotka i myszkę, szkoda tylko że ten kotek, którego próbujesz zgrywać jest tak wkurwiająco wkuriwający.
Zamruczała pod nosem nie spuszczając z oczu Katheriny. Słysząc jej słowa uśmiechnęła się pod nosem i pokręciła głową. Z każdym cięciem żył przez Klausa syknęła z bólu, pierwsze cięcie było dlań jak draśnięcie, jednak im więcej tym z jej gardła wydobył się co rusz krzyk. Jednak walczyła starając się nie poddać.
- Nie udaję męczennika, Ty mnie w to wpakowałaś, tak jak przedtem wpakowała mnie w bagno Ana, ta zdradziecka zdzira. Jesteście siebie warte. Wielka mi przyjaciółka...
Parsknęła pod nosem unosząc wzrok prosto na Klausa.
- Sądzisz, że spuszczenie ze mnie krwi w raz z werbeną coś Ci da? Nie będę kolejną zołzą w Twoich rękach. Nie ugnę się przed Tobą ani przed nikim.
Parsknęła śmiejąc się pod nosem.
- Szkoda, tylko że nie widziałeś Anastazji jak wspólnie się bawiłyśmy...tyle trupów, taka zabawa. Istna bajka. A potem Ty wszystko spierdoliłeś.
Fuknęła z niezadowoleniem. Na jego kolejne słowa zaśmiała się pod nosem.
- Przestań Katherino pierdolić bzdury. Od tyle wieków chroniłam Twój tyłek, szukałam Ciebie po przemianie a Ty co? Zostawiłaś mnie. Zostawiłaś uciekając. Jak się wtedy czułaś co? Szczęśliwa, że w końcu młodsza przyrodnia siostra nie sprawia Ci problemów prawda?
Wyszczerzyła się pod nosem i spojrzała na Klausa a potem znów na Katherinę.
- Daruj sobie i mnie wypuść. Przecież nic nikomu nie zrobiłam prawda? Są wszyscy cali? Są,
ba, nawet wezwałam do Ciebie tego twojego kochasia by Ci pomógł a on co? W zamian wpakował mnie w tą przeklętą jaskinię zakuwając w kajdany jak psa!

Ryknęła próbując wyrwać się i dopaść do siostry, ale nie miała sił. Rany jakie zadawał jej Klaus tylko potęgowały jej wściekłość i utratę krwi.
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Dla Użytkowników:
Uwaga, uwaga! Jegomoście i drogie panie, pochodzący z odległych krain! Otóż ten gustowny wygląd został dostosowany do przeglądarki Google Chrome, którą można sobie pobrać (ZA DARMO!) z internetów i cieszyć się idealnością ów forum (NIE KŁÓĆ SIĘ ZE MNĄ! ... bo mi będzie przykro :( )
Dla Partnerów:
Czy wiesz, że możesz zawrzeć z nami partnerstwo i cieszyć się darmowym iPhonem, który wyślemy Ci w przeciągu 7 dni? Nie? ... no to masz rację. iPhone'a nie dostaniesz, ale co do partnerstwa to mówiłam prawdę - a ja zawsze mówię prawdę, bo jestem tabelką w stopce forum. KLIKEJ TUTEJ. #NOSCAM